Czerwone wino i wafelki
- Szczegóły
- Maria Macała
- Odsłony: 605
Od ponad 15 lat przy Wypożyczalni Głównej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze funkcjonuje Dyskusyjny Klub Książki. 28 czerwca 2023 r. odbyło się kolejne z comiesięcznych spotkań. Tym razem dyskutowałyśmy na temat biografii Franciszka Pieczki pt. Ty pieronie! Biografia Franciszka Pieczki autorstwa Magdaleny Jaros i powieści obyczajowej Lucindy Riley Dom orchidei.
Magdalena Jaros to filolożka z reporterskim instynktem, która zrealizowała cykl wywiadów z wielkimi postaciami kultury na łamach miesięcznika „Twój Styl”. Jest współautorką książki Pojednanie ze złem. Historia chłopca z łódzkiego getta i autorką reportażu o polskich DPS-ach Oddam matkę w dobre ręce.
Biografia Franciszka Pieczki jest oszczędna, unika plotkarskiego sznytu, mało tu życia prywatnego, bo też i jej bohater to człowiek, który nigdy nie pchał się na salony i nie chciał być celebrytą. To fantastyczny aktor, którego głos potrafił czarować, wybitny w wielu rolach teatralnych, ale też w wielu filmach: Pamiętnik znaleziony w Saragossie, Jańcio Wodnik, Jasminum, Żywot Mateusza, Wesele, Austeria, Rancho, Quo vadis. W młodości Gustlik z Czterech pancernych. Wszyscy rozmówcy autorki podkreślali, że Pieczka był człowiekiem bardzo prawym, dobrym, głęboko wierzącym (ale taką mądrą wiarą, daleką od fanatyzmu). Jan Jakub Kolski, wybitny reżyser, który bardzo cenił aktora, żartował, że miarą dobroci i życzliwości mogłyby być „pieczki”. Jednocześnie, tak jak wcześniej napisałam, Franciszek Pieczka nie stawiał się na piedestale, był bardzo ludzki w swojej wielkości. Miał normalne słabostki, typu wafelki Prince Polo czy czerwone wino. Fascynowały go też samochody. Wierny przez całe życie jednej kobiecie, swojej żonie (też już dziś rzadkość w świecie artystów), bardzo ciepło ją wspominał w jednym z nielicznych wywiadów, jakie udzielił. Wydanie tej biografii zbiegło się prawie ze śmiercią aktora, jednego z ostatnich wielkich minionej epoki.
Autorką drugiej książki, którą przeczytałyśmy na czerwcowe spotkanie DKK, jest Lucinda Riley, nieżyjąca już północnoirlandzka pisarka. Dom orchidei to powieść obyczajowa, z pięknym wątkiem miłosnym, tajemnicą sprzed lat, dużymi emocjami i akcją rozgrywającą się w Anglii i dalekiej Tajlandii. Nie jest to wybitne dzieło, ale czyta się nieźle. Może się podobać i na ogół zyskuje czytelniczą sympatię. Powieści Riley cieszą się dużą popularnością, zwłaszcza cykl Siedem sióstr. Są dobrą odskocznią i psychicznym relaksem, którego bardzo często nam brakuje.

Dwie inne książki przewidziane były na popołudnie 29 listopada 2023, biografia Jerzego Pilcha pt. Pilch w sensie ścisłym. Pierwsza biografia autorstwa Katarzyny Kubisiowskiej i powieść Rebecci Makkai pt. Mam do pana kilka pytań.
Biografia Pilcha nie jest zbyt udana. Jest dość chaotyczna, zbyt wiele fragmentów felietonów pisarza czy wypowiedzi innych osób przytłacza. Wydaje się, że autorka naruszyła w jakiś sposób prywatność samego Pilcha i jego bliskich, bo pisarz po publikacji książki zerwał z nią, dotychczas przyjazne, kontakty. Dla osób, które nie zetknęły się z postacią literata z Wisły, ta biografia przyniosła jednak sporo ciekawych informacji i być może zainspirowała do sięgnięcia po jego twórczość, błyskotliwą, często prześmiewczą, ale w swoistym, dobrym Pilchowym stylu. Co do tego, że był on człowiekiem nietuzinkowym i oryginalnym, nie było żadnych wątpliwości.
Rebecca Makkai to córka węgierskiego uchodźcy, który uciekł do USA po rewolucji węgierskiej w 1956 r. Pisanie ma chyba w genach po rodzicach lingwistach i babci, pisarce tworzącej w języku węgierskim. Sama autorka jest laureatką wielu nagród literackich, zwłaszcza za powieść Wierzyliśmy jak nikt (2018), której akcja rozgrywa się podczas epidemii AIDS w Chicago w latach 80. XX wieku. Mam do pana parę pytań jest napisana wprawdzie w formie przypominającej kryminał, ale daleko odbiegającej od gatunkowego schematu. Jak napisał Wojciech Chmielarz: „To niezwykłe obserwować, jak autorka taka jak Rebecca Makkai bierze się za kryminał i opowiada go po swojemu. Powstała powieść przejmująca, niewygodna, przepełniona goryczą i gniewem. Fascynująca”. Jest tu tajemnica, jest ofiara, ale to tylko pretekst, aby ukazać, jak zmienia się świat. Pisarka pokazuje, jak od lat 90. do współczesności inaczej traktuje się ważne tematy, takie jak przemoc wobec kobiet, rasizm, uprzedzenia, niebezpieczeństwa związane z najnowszymi technologiami, np. hejt internetowy. Nie jest to książka łatwa w odbiorze, ale warto się przełamać.
Maria Macała

