Empatia na cztery łapy

zdjecie str 68

„Boże, dopomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies” – napisał kiedyś J. L. Wiśniewski. Bardzo wiele osób kocha psy. Uwielbiamy ich towarzystwo, kupujemy koszulki z sentencjami, które ich dotyczą, robimy sobie wspólne zdjęcia, wyjeżdżamy razem na wakacje. Niezwykła więź, jaka wykształciła się tysiące lat temu pomiędzy człowiekiem a psem, stała się inspiracją dla wielu dzieł z zakresu literatury i kinematografii. Gdy mamy ciężki dzień, mało co potrafi tak szybko wyciągnąć nas z melancholii, jak zimny nos naszego pupila. Ale psy to nie tylko przyjaciele, to także terapeuci – swoją miłością i oddaniem potrafiący wyleczyć niejeden dręczący nas smutek czy strach. To także niezastąpieni coachowie – otwierają na świat, uczą współczucia oraz motywują do ruchu, zabawy i współodczuwania. Ten pozytywny wpływ zwierząt na rozwój inteligencji emocjonalnej i empatii zainspirował Miejską Bibliotekę Publiczną w Nowej Soli, która postanowiła wyjść poza typowe biblioteczne schematy i wspólnie z Arlettą Urbanowską zorganizowała zajęcia z dogoterapii.

 

W świecie postępującej cyfryzacji, gdzie często rolę przyjaciół zastępuje telefon czy komputer, a więzi międzyludzkie są zastępowane fikcyjnymi relacjami, rola inteligencji emocjonalnej i empatii zdaje się być wyjątkowo ważna. Jak zauważa Daniel Goleman, autor książki Inteligencja emocjonalna, przejawy empatii można zaobserwować już we wczesnym dzieciństwie[1]. Badacz podkreśla, że tworzenie relacji i pielęgnowanie ich rozpoczyna się u dzieci w bardzo młodym wieku. Już kilkumiesięczne niemowlęta potrafią odpowiadać na nastroje swojej matki czy innego dziecka, identyfikując się z daną osobą i „przejmując” część jej nastroju. Dbałość o odpowiednią relację – o poczucie zrozumienia i współodczuwania – w dużym stopniu determinuje późniejsze zachowania oraz charakter dzieci. Im dziecko jest starsze, tym więcej osób ma wpływ na jego emocjonalny rozwój. Z drugiej jednak strony, dziecko uczy się część emocji ukrywać lub zastępować, co może prowadzić do nieporozumień w relacjach międzyludzkich. „Kultura w jakiej żyjemy, sposób wychowania, nagradzają powściągliwość w ujawnianiu uczuć, a w szczególności współczucia”[2]. W takim przypadku sposobem na naukę nawiązywania więzi i relacji może okazać się zooterapia. „Animaloterapia należy do metod naturalnych, wspomagających leczenie i rehabilitację osób dorosłych i dzieci dotkniętych rozmaitymi problemami zdrowotnymi bądź związanymi z funkcjonowaniem społecznym”[3].

Wiele naukowych opracowań podkreślających rolę zooterapii skupia się na osobach z niepełnosprawnością, koncentrując się na znaczeniu zwierząt w ich rehabilitacji, oraz na osobach z zaburzeniami psychicznymi. Warto jednak pamiętać, że również w przypadku dzieci bez niepełnosprawności czy zaburzeń można uzyskać pozytywne efekty podkreślane w takich opracowaniach, takie jak np.: nauka nawiązywania więzi i komunikacji z otoczeniem, ćwiczenie koncentracji, łagodzenie poczucia samotności, podnoszenie poczucia własnej wartości[4], a korzystne oddziaływanie na rozwój empatii i inteligencji emocjonalnej jest równie ważne dla każdego człowieka.

Podczas zooterapii można zaobserwować różne mechanizmy oddziaływania na człowieka: mechanizm afektywny (rodząca się więź pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem), stymulację psychologiczną (wpływ na zachowania społeczne), mechanizm rekreacyjny (wzbudzenie pozytywnych emocji, zachęcenie do wysiłku fizycznego), psychosomatyczny (obejmujący pozytywne następstwa poprzednich mechanizmów), fizyczny (ruch w towarzystwie zwierząt) i skojarzeniowy (łączenie kilku mechanizmów naraz)[5].

Wychodząc z założenia, że animaloterapia może znaleźć swoich odbiorców również w bibliotece, a jednocześnie stać się wsparciem dla naszych czytelników, postanowiliśmy zorganizować zajęcia z dogoterapii w Oddziale dla Dzieci. Zaczęło się od eksperymentalnych zajęć podczas ferii zimowych. Wówczas grupa dzieci będących stałymi uczestnikami spotkań w naszej bibliotece miała okazję poznać Lunę, Hanę i Jerry’ego trzech psich terapeutów pod dowództwem Arletty Urbanowskiej, mgr pedagogiki, trenerki psów i dogoterapeutki prowadzącej Centrum Szkolenia i Terapii „Smile”.

zdjecie str 69

Zajęcia spotkały się z tak pozytywnym odbiorem, że poprosiliśmy prowadzącą o możliwość ich powtórzenia. I tak, dzięki uprzejmości Arletty Urbanowskiej, różne grupy dzieci miały okazję poznać psich towarzyszy. Zajęcia odbywały się dla dzieci z różnych grup wiekowych. Staraliśmy się, aby w jednych zajęciach brali udział uczestnicy w podobnym wieku, co pomagało zachować zbliżoną dynamikę w grupie. Spotkania, oprócz oczywistego kontaktu ze zwierzętami, okraszone były również dużą dawką informacji i ciekawostek dotyczących psów. Można było m.in. dowiedzieć się, jak prawidłowo opiekować się pieskami, jak o nie dbać i jak interpretować ich zachowania oraz jak pielęgnować relacje pomiędzy psem a człowiekiem, ile czasu i pracy wymaga wyszkolenie psa. Dzieci poznały także różnice pomiędzy poszczególnymi rasami psów i przypomniały sobie zasady ludzko-psiego savoir-vivre’u.

Na pierwszych zajęciach dominowały osoby w wieku szkolnym. Można było zaobserwować większe skupienie na informacjach przekazywanych przez prowadzącą oraz większą świadomość dzieci dotyczącą odpowiedniego traktowania zwierząt. Dzieci w tych grupach były również bardziej skłonne do integracji ze zwierzętami – większość bez problemu potrafiła na przykład położyć się na ziemi i nie obawiała się reakcji zwierząt. Na kwietniowych zajęciach pojawiła się grupa mieszana – zarówno dzieci w wieku szkolnym, jak i przedszkolnym. Widoczny był dysonans pomiędzy młodszymi a starszymi dziećmi: pierwsze z nich z większą ostrożnością podchodziły do nowych psich towarzyszy, a także wykazywały się większą cierpliwością – interakcję z młodszym dzieckiem „zaczynał” pies, wtedy dzieci niemal automatycznie zaczynały głaskać futrzaka, nie chodziły jednak za nim i nie narzucały swojej obecności. W zajęciach majowych wzięła udział głównie grupa dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Zajęcia przebiegały spokojniej, dzieci nie miały takiej śmiałości w inicjowaniu interakcji z psiakami. Część z nich bała się psów (z tego powodu zresztą rodzice zapisali je na nasze zajęcia). Wraz z przebiegiem zajęć można było jednak zaobserwować wzrost zaufania i swobody wobec psich gości: nawet te dzieci, które na początku bały się dotknąć psa, na końcu były w stanie się do niego przytulić.

Niezależnie od wieku uczestników dogoterapii, wspólnym mianownikiem była czułość i sympatia okazywana zwierzętom. Niemal każde z dzieci chciało pogłaskać pieska, przytulić go czy nauczyć danej sztuczki. Widać było radość, jaką dawał im fizyczny kontakt ze zwierzęciem. Choć te z dzieci, które charakteryzowały się większą nieśmiałością czy lękiem przed zwierzętami, dłużej oswajały się z sytuacją, to efektem spotkań okazała się bezapelacyjnie radość i większa otwartość (również wobec ludzi – bibliotekarki miały okazję wysłuchać wielu psich anegdot od naszych małych czytelników).

Cieszymy się, że jako biblioteka mogliśmy stać się miejscem, gdzie czytelnik nie tylko może rozwinąć swoją wyobraźnię i miłość do literatury, ale także stworzyć nowe więzi i przełamać ograniczające bariery. Mamy nadzieję, że empatia, współczucie i chęć samorozwoju stanie się spoiwem, które będzie łączyło zarówno pokolenia, jak i środowiska, sprawiając, że świat stanie się kiedyś tak pięknym i bezpiecznym miejscem, że o nieszczęściach i tragediach przeczytamy jedynie w książkach.

Anna Karmowska

zdjecie str 70 1 zdjecie str 70 2
zdjecie str 70 3

[1] Zob. D. Goleman, Inteligencja emocjonalna, Poznań 1997, s. 162. ↩ powrót

[2] M. Krokowski, P. Rydzewski, Zarządzanie emocjami, Łódź 2012, s. 138. ↩ powrót

[3] M. Wilk, Zalety i szanse wykorzystania animaloterapii w resocjalizacji młodzieży niedostosowanej społecznie, „Lubelski Rocznik Pedagogiczny”, t. 33, Lublin 2014, s. 206. ↩ powrót

[4] Zob. K. Girczys-Połedniok, R. Pudlo, A. Szymlak, N. Pasierb, Zastosowanie terapii z udziałem zwierząt w praktyce psychiatrycznej, „Via Medica”, t. 11, nr 3, Gdańsk 2014, s. 172. ↩ powrót

[5] Tamże, s. 172-173. ↩ powrót